Lato. Lipiec. Czereśnie, maliny, borówki i pierwsze pomidory. Kilka dni temu dni temu dostaliśmy od moich rodziców skrzyneczkę tych ostatnich. Postanowiłam - głównie z myślą o dzieciakach - zrobić z tych najbardziej dojrzałych domowy ketchup.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coś na ząb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coś na ząb. Pokaż wszystkie posty
Zdrowe placuszki orkiszowo-bananowe z mlekiem kokosowym
Nasze nowe ulubione śniadanie - pyszne i przede wszystkim zdrowe placki naleśnikowe. Bez mąki pszennej, bez mleka krowiego, bez cukru.
Kruche ciastka z migdałem
Kilka osób prosiło o przepis, więc wrzucam. Zbliża się czas pieczenia różnych słodkości, nie tylko pierników, może zdecydujecie się właśnie na te ciasteczka.
Ciasteczkowe soboty
Od jakiegoś czasu sobota ma dla nas nowy wymiar. To już nie tylko późne wspólne śniadanie, cotygodniowe porządki i kawko-herbata z mężem w południe. Od kilku tygodni to również męskie pieczenie ciasteczek.
Rogaliki drożdżowe
Baaardzo długo nie wrzucałam żadnego przepisu. Przyczyną były potworne mdłości, które odbierały mi apetyt i chęci na myślenie o jedzeniu.
Mdłości nie minęły jeszcze zupełnie, ale są dużo znośniejsze, więc powoli wracam do kulinarnego świata. Wczoraj postanowiłam upiec kilka rogalików drożdżowych. Zrobiłam to z dwóch powodów. Raz - że są naprawdę łatwe w przygotowaniu, a dwa - wszystkie składniki miałam pod ręką.
Leniwa środa przy pysznym serniku
Nie ma mi się dzisiaj na nic. Znowu niewyspana, znowu zmęczona. Szymek niby w dużo lepszym nastroju, ale noc i tak należała do kiepskich. W ciągu ostatniego miesiąca tylko raz przespał prawie kilka godzin ciągiem. Przy życiu trzyma mnie tylko to, że KIEDYŚ TO SIĘ SKOŃCZY.
Postanowiłam poprawić sobie humor pysznym ciachem. Wczoraj znalazłam przepis na sernik toffi. Takie połączenie to coś dla mnie! Robiłam pierwszy raz i wyszedł przepyszny (choć nieco inny niż w oryginale)! Od razu humor lepszy. I nawet słońce wyszło na chwilę zza chmur. Z czystym sumieniem polecam!
Pierożki a'la ravioli
Kiedy mam(y) ochotę na coś innego niż tradycyjny obiad, przygotowuję jakiś farsz - z tego, co akurat mam pod ręką, zagniatam ciasto na pierogi i lepię :) A żeby nie było nudno, wymyślam inne kształty niż mają tradycyjne pierogi.
Według "prawdziwego" przepisu ravioli powinny być malutkie, takie na jeden kęs, ale przyznam szczerze, że nie zawsze mi się chce. Lepienie pierogów jest przecież pracochłonne. Dlatego najczęściej wybieram opcję XXL, która zajmuje dużo mniej czasu :) Kroję ciasto na duże kwadraty, nakładam farsz i sklejam rogi.
Według "prawdziwego" przepisu ravioli powinny być malutkie, takie na jeden kęs, ale przyznam szczerze, że nie zawsze mi się chce. Lepienie pierogów jest przecież pracochłonne. Dlatego najczęściej wybieram opcję XXL, która zajmuje dużo mniej czasu :) Kroję ciasto na duże kwadraty, nakładam farsz i sklejam rogi.
Kotlety jarskie z ziemniaków
Nie wiem jak Wy, ale my pilnujemy, aby nasze piątkowe obiady zawsze były bezmięsne. Ostatnio jednak zagościła na naszych talerzach nuda. Ciągle to samo: jajko z sosem koperkowym i kalafiorem/makaron z sosem pomidorowym/zupa różnej maści/naleśniki... Miałam ochotę na coś nowego, czego nigdy wcześniej nie robiłam, ale smakowałam.
Stanęło na kotletach jarskich (ich smak znam z czasów pracy, kiedy to żywiła nas stołówka szkolna).
Można je zrobić w zasadzie z każdego warzywa, ja postawiłam jednak na klasykę - ziemniaki :) Przejrzałam w internecie kilka przepisów i stworzyłam własną wariację na temat kotletów jarskich z ziemniaków.
Jak obiad w Krakowie, to tylko w "Boskiej Joli"!
W Krakowie, przy Rynku, przy ulicy Szewskiej jest sobie pewna restauracyjka. BOSCAIOLA się nazywa. Wejście do niej niepozorne. Dwa okna, maleńki ogródek na dwa stoliczki. Ale kiedy Twoja stopa przekroczy jej próg, przeniesiesz się do innego świata. Poczujesz zapach ziół i pomidorów. W jednej chwili zaburczy Ci w brzuchu z głodu. Istny zawrót głowy!
Cukinia (vel kabaczek) z mielonym
Sezon na kabaczki w pełni, więc trzeba korzystać. Co prawda ja nie jestem ich fanką, ale mój Mąż uwielbia - właśnie w takiej postaci. Wydrążone i faszerowane mięsem mielonym.
Robicie tak? Jadacie?
Jeśli jeszcze nie robiliście - polecam!
Tiramisu
Ptasie mleczko z truskawkami
Ostatnio zdałam sobie sprawę, że w tym roku nie robiłam jeszcze jednego z moich ulubionych ciast na zimno - ptasiego mleczka.
Postanowiłam to nadrobić!
Jeśli ktoś ma ochotę - oto przepis!
Bób
Dzisiaj na naszych obiadowych talerzach królował bób.
Pierwszy raz - w naszym domu i w moim calutkim życiu! Niewiarygodne, że dopiero teraz go spróbowałam.
Kruche ciasto z truskawkami
Szybkie, łatwe i niedrogie. O tym, że przepyszne, nawet nie wspomnę! :)
Przepis mam od koleżanki z pracy (pozdrawiam! :)).
Deser z truskawkami, serkiem mascarpone i bezami
Kolejne urodziny mojego Męża!
A że zakochałam się w deserze, który miałam okazję zjeść w piątek w Krakowie, to postanowiłam zrobić go sama.
...bo dieta nie musi być nudna!
Dzisiaj trochę kulinarnie.
I dosyć późno - bo po pierwsze: dzień twórczy, a po drugie: w naszej kuchni fabryka pierogów ruskich :)
Nie planowałam wrzucać tego przepisu (bo jakiś takiś zwyczajny), ale znajoma przekonała mnie, że najprostsze = najlepsze :) (pozdrawiam Maju!).
Z racji mojej diety od wczoraj króluje u nas lżejsze jedzenie. Stąd pomysł na szaszłyki light.
Babka z konfiturą pomarańczową
Dzisiaj kolejna wersja mojej babki. Lubię takie wariacje na temat jednej rzeczy. I prosto, i szybko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

