Uciekam z domu!


Wybieram się dziś do fryzjera. Do fryzjerki - przepraszam, Pani Ewelino :)
W końcu! Potrzebuję tego jak nigdy. Jak powietrza! Nie dlatego, że moje włosy wołają o ratunek (chociaż po części tak właśnie jest), ale dlatego, że KONIECZNIE MUSZĘ WYJŚĆ Z DOMU!

Poduszki do wózka


Po długiej rozłące przywitałam się z maszyną do szycia :)

Chaos kontrolowany


Tak to właśnie wygląda.
Ostatnio nie ogarniam. Tzn. chyba ogarniam, bo jeszcze mogłoby być zdecydowanie gorzej, jednak mam dziwne wrażenie, że wszystko mi się jakoś rozłazi... Coraz mniej czasu dla siebie, dla domu. W zasadzie cały poświęcamy dzieciom. A im dalej w las, tym... więcej obowiązków. Coraz częściej w zlewie piętrzy się stos naczyń, coraz więcej rzeczy do prasowania... Cóż, taki lajf... Priorytety mam inne :)

Co jeszcze?


Za dużo ostatnio złych wiadomości. Zdecydowanie za dużo...

Urodzinowe party


Byli goście. I tort. Było też udawane dmuchanie świeczki (ułożenie ust prawidłowe, jednak brak strumienia powietrza :) taki bunt...). Nie było "Sto lat!" (bunt po raz wtóry).
Drugie urodziny Szymka uczczone, a ślad po nich został tylko na zdjęciach.

2 latka


Nadszedł ten dzień - Szymek skończył dziś dwa latka :)
Mam wrażenie, że nie tak dawno tworzyłam TEN filmik, a to już rok! 

Trójeczka!



Kolejny miesiąc za nami. A raczej za bliźniakami :)