Domowy keczup z własnych pomidorów


Lato. Lipiec. Czereśnie, maliny, borówki i pierwsze pomidory. Kilka dni temu dni temu dostaliśmy od moich rodziców skrzyneczkę tych ostatnich. Postanowiłam - głównie z myślą o dzieciakach - zrobić z tych najbardziej dojrzałych domowy ketchup.

Ach śpij, kochanie...



Trzy lata. Niemal tyle trwały nasze nocne zmagania z Szymkowymi krzykami, histeriami i płaczem.

Pierwsze wakacje w piątkę



Miejscówka świetna. Pogoda niezła. Plaża ładna i jeszcze czysta. 
Nasze pierwsze wakacje w piątkę za nami.

Kalosze


Popadało. Całkiem sporo, bo i ponad pół dnia sączyło się z nieba. Kiedy odbierałam Szymka z przedszkola, lunęło nawet tak, że po plecach ciekło. Powietrze lżejsze, przyjemniejsze. Warzywa w ogrodzie zadowolone. Dzieci zachwycone.

Komu najpierw?


Dręczy mnie, męczy niepokój. 

Mniej Mamanki


W końcu!

Długie tygodnie, miesiące wyrzeczeń i wylewania siódmych potów przyniosły oczekiwany efekt. 

Zdmuchnięte


Wspaniale jest mieć dwa lata!