Nauka samodzielnego picia z kubka


Ponad dwa miesiące temu otrzymaliśmy do przetestowania Doidy Cup. Moim zdaniem był to idealny moment na rozpoczęcie nauki samodzielnego picia z kubka. Do tej pory Szymek pił wodę i soki najpierw z niekapka, później z bidonu ze słomką. Jak się okazało - kolejny raz moje wyobrażenia i domysły zostały zweryfikowane przez życie :)

Pierwsze próby picia z Doidy Cup skończyły się wielką klapą. Szymek traktował tę nowość jako zabawę. Najpierw wylewał sobie całą zawartość kubka na twarz, później nabierał płyn do ust, ale zamiaist połkać (!) - wypluwał. Powiedziałam sobie "O nie! Tak to my się bawić nie będziemy!". Kubek poszedł w odstawkę.

Miesiąc temu ponownie wyjęłam go z szafy. Pomyślałam, że warto zrobić drugie podejście. Sytuacja z rozlewaniem powtórzyła się tylko raz. Za drugim razem Szymek załapał! Najpierw przechylił kubek nieco za mocno i woda polała się po brodzie, ale już chwilę później wiedział, że jeśli chce się napić, musi być ostrożniejszy. Kilka łyków później na twarzy naszego Syna pojawiła się duma.

Obecnie korzystamy z kubka podczas posiłków, kiedy Szymek siedzi w krzesełku. Nie daję Mu Doidy do ręki, kiedy krząta się po domu - w takich sytuacjach nadal sprawdza się bidon. Robię tak z dwóch powodów - po pierwsze nie zawsze mam Go wówczas na oku i nie mam pewności czy się nie zachłyśnie, a po drugie - nie chcę, żeby zalał mi dom :) Nalewam też niewielką ilość płynu (ok.1/3), żeby Synkowi łatwiej się piło. 

Idzie Mu coraz lepiej :)

Pewnie gdybym wcześniej zaczęła próby nauki picia z Doidy Cup, Szymek szybciej załapałby, o co chodzi. Z drugiej jednak strony sam pokazał mi, że nie był na to jeszcze gotowy. Nie naciskałam więc, nie zmuszałam i w efekcie mamy sukces.

Producenci Doidy Cup informują, że może kubek ten można z powodzeniem wprowadzać w użycie, kiedy dziecko skończy 3 miesiące! Głównie dlatego, że picie z niego wymaga tych samych naturalnych ruchów szczęki co ssanie piersi mamy (TU). Dla mnie to zadziwiające, ale coś musi w tym być. 

Zalet Doidy Cup jest sporo. Dla mnie najważniejsze było to, że pijąc z niego, Szymek widzi, co w nim jest i nie musi odchylać głowy mocno do tyłu. Ścięty kształt kubka to rzeczywiście innowacyjne rozwiązanie. Bardzo ułatwia naukę samodzielnego picia.


Z czystym sumieniem polecam Diody Cup każdemu rodzicowi, który planuje nauczyć swe dziecko samodzielnego picia z kubka. Nam pomógł bardzo!

14 komentarzy:

  1. to ważny krok w dorosłość :D brawo :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Już kiedyś się zastanawiałam nad tym kubkiem,w sumie nie wiem czemu go nie kupiłam:D chyba czas to zmienić !

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas Majka ciągle wylewa na siebie. chyba jednak musimy zainwestować w niekapek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym jeszcze popróbowała - niekapek to nie jest najlepsze rozwiązanie. Piszę to jako mama i jako logopeda :)

      Usuń
  4. Mamy, sprawował się znakomicie! Wierzę, że nawet kilkumiesięczne maleństwo da sobie z nim radę. U nas wprawdze Igi po 6 miesiacu pił nadal właściwie tylko mleko z piersi i inne płyny go nie interesowały, ale później używał go z wielka radiścia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas Doidy zaczął się sprawdzać mniej więcej około 18 miesiąca. Wcześniej Młoda nie była gotowa, a teraz towarzyszy nam stale na zmianę z dorosłymi kubkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dokładnie tak jak u nas! :)

      Usuń
  6. My Doidy Cup zaczęliśmy stosować jak zaczynaliśmy BLW czyli jak Babel miał 6 miechów. Teraz Bąbel ma rok i 11 miesięcy i pija tylko z normalnych kubków ( sam sobie z nimi radził od około roku) chyba, że na spacerze wtedy mamy Sippy Safe 2 - tez polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Ania na widok zdjęć Szymka zawołała "pije kaszkę!", bo my własnie używamy doidy do podania wieczorem półpłynnej kaszki :-) Fajny jest ten kubek, dzięki temu skośnemu brzegowi, ale do samoobsługi rzadko go córci daję, bo rozlewa dla zabawy, ze względów praktycznych bidon króluje :-) Ale cieszę się, że Ania umie pić praktycznie ze wszystkiego, butelek z dzióbkiem i bez, dorosłych kubków, bidonu, przez słomkę. W ogóle nie wprowadzałam jej butelki poza sporadycznymi próbami w upał, a naprawdę wiele 1,5 roczniaków potrafi pić wyłącznie z butli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaszki i zupy kremy to świetny pomysł na rozpoczęcie przygody z Doidy. Gęstych płynów nie da się tak szybko wylać :)
      Masz rację, że wiele maluchów zna tylko butlę. Wielka, wielka szkoda. Im później próbuje się im wprowadzić kubek, tym większe opory mają. Dobrze że nasze dzieci nie należą do tej grupy :)

      Usuń
  8. Zastanawiałam się czy nie kupić tego kubka, tak samo z resztą jak tego nie kapka 360 stopni... ale nie zdążyłam :) Syn pije ze szklanki, a ma 17 msc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Masz mądre dziecko, wyprzedza czyny mamusi.

      Usuń
  9. I moja używa. Odkąd 7-8 miesięcy miała, to w domu dostawała w tym. Do dziś korzysta czasami, zamiennie ze zwykłym kubkiem juz teraz.

    OdpowiedzUsuń