Ból miednicy w ciąży


Wraz z zakończeniem 18. tygodnia ciąży pojawiła się nowa, bardzo dokuczliwa dolegliwość. Ból kości w okolicy miednicy.

Początkowo czułam jedynie lekki dyskomfort, ale od kilku dni ból bywa nie do zniesienia. Mam wrażenie, że rozrywa mi miednicę. Bolą biodra i kości łonowe. Boli nawet (a raczej zwłaszcza!), gdy leżę. Jednak najgorzej jest w nocy, kiedy próbuję przewrócić się z boku na bok. Ratuję się poduchą albo kołdrą wciskaną między kolana, ale to pomaga na chwilę. Podobnie jest z pozycją "na bociana", w której uwielbiam spać - kiedy prostuję jedną nogę a drugą podciągam do brzucha, czuję delikatną ulgę. Spać przez te bóle nie mogę i rano wyglądam jak z krzyża zdjęta. Zanim się rozchodzę, mija sporo czasu.


W ciąży z Szymkiem też odczuwałam takie bóle, ale znacznie słabsze i dużo później, po 30. tygodniu ciąży. Teraz jest inaczej. Dzieciątka naciskają bardziej i organizm szybciej próbuje dostosować się do zmieniającej się sytuacji. W tej ciąży nic nie będzie takie samo, wszystko "pójdzie" szybciej i intensywniej.

Szukałam w poradnikach i internecie jakiegoś sposobu radzenia sobie z tym bólem. Znalazłam kilka wskazówek, np.:
- częste spacery,
- kołysanie biodrami,
- siadanie "po turecku",

http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,2098844.html
  

- opieranie się na łokciach i kolanach.

http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,2098844.html

Wszystkie te ćwiczenia mają za zadanie rozluźnić mięśnie i więzadła stawowe miednicy, a tym samym złagodzić ból. Niestety, w moim przypadku na niewiele się zdadzą, bo niby jak mam się zastosować do tych zaleceń, skoro lekarz kazał dużo odpoczywać z naciskiem na słowo LEŻEĆ? Nie mogę i tyle :( 

A dzieciaczki rosną, brzuszek też. I na wadze trochę przybyło - od początku ciąży w sumie 1,5kg (najpierw schudłam 2, później nadrobiłam). To zasługa tego, że apetyt bardziej dopisuje. Dobrze że w piątek wizyta u lekarza - postaram się od niego dowiedzieć, jak zaradzić moim bolesnym dolegliwościom. Może pomoże :)


37 komentarzy:

  1. Jaki juz brzuszek cudowny!
    Życzymy dużo zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzuch piękny:) Ile Ty przytyłaś? Fajna waga:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy mało??? A Ty to niby ile? :p

      Usuń
  3. Okazały brzuch:)
    niestety na bóle nie mam żadnej rady:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzuszek jak na zawartość wcale nie jest duzy = zgrabniutki! :D
    Mam nadzieje ze uda się znalesc jakas zlota rde na te bole
    Może maluszki ujawnia kim sa :)
    My akurat na ten week zaczyamy ferie i 2 tyg bez internetu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym chciała poznać płeć choć jednego z dzieciaczków :)
      Miłego wypoczynku - od internetu także!

      Usuń
  5. Wiem, że marne to będzie pocieszenie, ale ja takie bóle (choć o wiele mniejsze) mam prawie codziennie, a w ciąży nie jestem :/ Po ciąży z synkiem rano mam taki ból, że jak się obudzę muszę wstać, bo nie jestem w stanie poleżeć z bólu. Dopiero jak rozchodzę jest w miarę ok. Współczuję tych bóli i mam nadzieję, że lekarz da porady żeby ulżyć w bólu, bo ciąża to piękny czas i mam nadzieję, że ból sobie pójdzie daaaaaaaaaaaaaaaaleko i pozwoli się cieszyć. A brzuszek CUUUDNYYYY!! Ja tam takimi widokami się zawsze zachwycam i mnie rozczulają:)
    Życzę wytrwałości i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - jeszcze sporo przede mną, a tu już na półmetku takie bóle.
      Dzięki! Mnie ten stan też zawsze rozczula :)

      Usuń
  6. Uroczy brzuszek! Również lubię oglądać jak zmieniają się mamowe brzuszki za sprawą Tych malutkich istotek, które mieszkają tam w środku :) Już teraz wiem, że gdy i mnie spotka to szczęście będę regularnie upamiętniła swój rosnący brzuszek. Trzymam kciuki oby bóle szybko minęły :)
    Paulina(Paula)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna pamiątka! Ja zamierzam w niedługim czasie wydrukować sobie najważniejsze wpisy i złożyć je w książkę :)
      Dziękuję!

      Usuń
    2. Bardzo ciekawy pomysł z tą książką :) Będzie pamiątką dla Wszystkich. Dla Was, Waszych dzieci a nawet i wnuków tak mi się wydaje. Na pewno każdy, kto tam zajrzy uśmiechnie się i powspomina miłe chwile :)
      Życzę powodzenia w realizacji planu!

      Usuń
  7. Śliczny brzuszek :) Ja teraz jestem w 31 tyg. I boli mnie kręgosłup niestety.. Mało przytyłaś, ja mam już trochę na liczniku.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że teraz moja waga szybciutko pójdzie w górę :) Wszystkiego dobrego! :)

      Usuń
  8. oby przeszło
    cudnie wyglądacie

    OdpowiedzUsuń
  9. ojjj mialam to samo,kosc lonowa przestala mnie bolec dopiero 2 tyg po porodzie ;/ koszmar.Biodra bolały tak,ze chodzić nie umiałam ufff oby Tobie szybko przeszło.A brzuszek cudowny!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tego się boję - że ten ból nie odpuści do końca :/

      Usuń
  10. Nie umiem na to zaradzić, niestety! Ale trzymam kciuki, by jak najprędzej ból minął!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzuszek jak marzenie i widzę darowaną przez Maryś koszulkę?;) Bóle pleców, kręgosłupa, miednicy-mordęga! Niestety trzeba przetrwać, ratować się ogrzewaniem pod kocem, odpoczynkiem. W końcu minie! Pomyśl, w sumie nosisz podwójny słodki ciężar, organizm musi się dopasować do maluszków;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - koszulka Marysiowa :)
      Też odnoszę wrażenie, że te bóle to efekt podwójnej ciąży...

      Usuń
  12. Tych dolegliwości współczuję, oby lekarz coś doradził...
    a brzuszek cudny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekny brzuszek;)
    Mnie tam w ciazy nic nie bolalo,wiec chcialam cos madrego poradzic,ale w tym temacie sie nie wypowiem:)
    Co do kg to chyba faktycznie malo przytylas,to juz prawie polowa ciazy (swoja droga jak czyjas ciaza szybko "leci". Mi sie moja dluzyla przeokropnie).
    Jak czytam o Twojej ciazy,o dzieciatkach to coraz bardziej nabieram ochoty aby znow zaczac strania o drugiego bobasa.
    Moj antek tez mial loczki. A ostatnio tak zarosl,ze maz ktoregos dnia popatrzyl na niego i powiedzil:musimy go koniecznie obciac. No i obcielismy na krociutko,maszynka. Wyglada o niebo lepiej:)
    Pozdrawiam
    mama antosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, mi też ta ciąża dłuży się niemiłosiernie. Choć tygodnie uciekają, to siedzenie w domu spowalnia to odczucie.
      Życzę owocnych starań! :)
      Buziaki dla Antosia :*

      Usuń
  14. Serce mi się raduje jak widzę Twój piękny brzuszek!
    Mi ból miednicy towarzyszył przez całą ciąże :( Powiem coś strasznego, że po porodzie było milion razy gorzej. Biodra mi się tak rozeszły, że przez miesiąc nie mogłam chodzić :( Oczywiście to kiepski scenariusz. Mam nadzieję, że nie będzie źle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :/ to faktycznie mnie nie pocieszyłaś...

      Usuń
  15. Ślicznie wyglądasz Mamusiu! :)
    Przez chwilę w głowie pojawiła się myśl o powtórce z rozrywki... ;) Ale nie... jeszcze trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Patrze na Twój brzusio i szczerze się uśmiecham.
    To taki cudny stan !

    Z bólem spojenia łonowego miałam styczność. Dostałam od mojego ginekologa skierowanie do ortopedy. Pan mnie wtedy wybadał 9bo czasami ból nie jest związany z naturalną fizjologią ciąży np. gdy kość pękła). Zbadał mnie i stwierdził, że organizm się przygotowuje do wydania na świat maluszka. Lekarzem nie jestem, ale może przy bliźniaczej ciąży pojawia się ten ból szybciej bo bardziej uciskają ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Mam nadzieję, że w piątek mój lekarz powie mi coś więcej na temat tego bólu. Zapewne to właśnie sprawka dzieciaczków.

      Usuń
  17. Piekny brzuszek;) U mnie najlepiej sie sprawdzal masaz plecow przez partnera:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masaż jest, a jakże! Przynosi ulgę, ale chwilową :/

      Usuń
  18. Piękny brzuszek.Też mam w planach zakup tej koszulki jest cudowna :). Póki co życzę Wam dużo zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszulkę szczerze polecam. Jest piękna, uniwersalna i bardzo wygodna!
      Dziękuję!

      Usuń