Dzień (nie) tylko Szymka

Dzisiaj świętują wszystkie dzieci.
Chłopcy i dziewczynki.
Maluchy i starszaki.

Świętujemy i my.

Po raz pierwszy tak naprawdę. 
Po raz pierwszy bez łez i smucenia się.
Po raz pierwszy z uśmiechem na ustach od samego rana.
Po raz pierwszy nie zazdroszcząc innym.
W końcu.









Szymek świętował już od rana. 
W prezencie dostał muzyczną kulę, na szczycie której balansuje małpka. Kiedy zabawkę wprawia się w ruch, małpka zaczyna się kiwać, próbując utrzymać równowagę. Szymon może ją sam popychać i "gonić", kiedy ucieka.










Nasz chłopak wzbogacił się też o dwie kolorowe  i miękkie piłeczki.


Zaraz potem pojawili się z książkowym upominkiem Dziadkowie. 



Szymek nie zdawał sobie oczywiście sprawy z tego, co się dzieje i z jakiego powodu te niespodzianki, ale już za rok będzie bardziej świadomy.

Cudownie, że możemy cieszyć się tym świętem. Kiedy widzimy uśmiech na twarzy Szymka, od razu wszystko inne jest mniej ważne. Jest tylko On. A z Nim my...

Szymek postanowił nas też dzisiaj obdarować prezentem. Po raz pierwszy od ponad tygodnia przespał prawie całą noc - od 22.30 do 6.30 i od 6.45 do 8.30. Chyba zęby odpuściły - przynajmniej na chwilę...

PS. Wszystkim Dzieciom ślemy moc uśmiechów i buziaków!  


16 komentarzy:

  1. Jaki uśmiech na twarzy z prezentu od dziadków :) bosko!!
    Dziękujemy za uśmiechy i buziaki i odsyłamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super dzień! Super prezenty! :) Nie mogę się doczekać aż będą bardziej świadomi! To dopiero będą radości :))) Kontynuujcie dobrą zabawę zatem! :) Ps. Gratki dla śpiocha! Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiechy na buziach najważniejsze :) Nad kulą sama się rok temu zastanawiałam. A książek jestem fanką, więc brawo dla dziadków za rozsądny prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo, brawo - tym bardziej, że inicjatywa samodzielna!

      Usuń
  4. Wszystkiego radosnego dzieciaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo Bańka Wstańka! Też muszę taką kupić Małemu :D

    Wszystkiego najlepszego dla Szymka! Pięknie wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szymus zadlowolony, nie da sie ukryc.

    OdpowiedzUsuń
  7. No super kula :)
    Koleżanka ma taką i ich synek jest super zadowolony, mam nadzieje, że Szymek również :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Radze Szymka pilnowac przy tych pileczkach nasz Antek wyjadł im nóżki ;) M.M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty?!
      Ale jakie nóżki? - one ich nie mają...

      Usuń
    2. Teraz porzadnie sie przyjrzałam zdjeciom i widze, że u was sa tylko narysowane, na naszych piłeczkach nózki odrobinke wystawały i idealnie sie wydubywały Antkowi i ladowały w buzi (był wtedy w podobnym wieku do waszego Szymka) ;)
      M.M.

      Usuń
    3. Poleciałam z ciekawości do szawki poszukać tych piłeczek i jednak sa takie same ;) jak wasze. Z tym ze te ciemne punkciki od spodu sa osobno zalewane i da sie je wydłubać ;) Pozdrawiam

      Usuń
    4. Niesamowita sprawa! Dzięki za informację.
      Będziemy uważać :)

      Usuń