Poduchy samochodowe

Długo mnie nie było przy maszynie, oj długo.
Zasiadłam do niej za sprawą Moniki, która poprosiła o poduchę samochodową dla swojego synka Janka. A że poczułam wówczas przypływ sił i chęci, skończyło się nie na jednej, ale na czterech sztukach :) Co tam! Jak szaleć, to szaleć. Może ktoś z Was się na nie skusi? Do wyboru są trzy opcje:
- w czachy z szarym minky,

- w zwierzaki z szarym minky,
- w zwierzaki z niebieskim minky.
Jeśli macie ochotę - piszcie!






20 komentarzy:

  1. Jak patrzę na te poduchy to żałuję, że samochodu nie mamy;) Piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piękne, podziwiam też małego pracusia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woził dzielnie. I z jakim zapałem! ;)

      Usuń
  3. Wspaniałe! Zakochałam się w czaszkach, jak zamówić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz na maila (simonsmummy2012@gmail.com) albo na fp :)

      Usuń
    2. jak tylko zobaczyłam czachy pomyślałam o Moni :)

      Usuń
    3. Moniko, zamawiaj i to szybko :-). Do nas poducha dotarła w poniedziałek (kilka dni poczekała na nas na poczcie ;-)). Jest superowa, prześliczna i w ogóle naj naj. Młody użytkownik zachwycony. I jeszcze jedno, chciałam właśnie czaszki, bo mamy je w naszej Tuli, więc tym sposobem mamy mały komplecik :-).

      Wszystkim, którzy się wahają, jak najbardziej polecam. A Ani bardzo dziękujemy :-).

      Z pozdrowieniami,

      Monika

      Usuń
    4. Poducha w czachy powędrowała do Moni w tym tygodniu :D

      Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  4. Jak zwykle piękne!
    Choć nasza najłdniejsza! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne i staranne wykonanie. A mnie jak zawsze Szymonek zachwyca. I te włoski:) A chodzi już sam, czy z pchaczem woli? Mój jeszcze nie chodzi,za to wszystko co się da używa jako pchacza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi, chodzi! Coraz pewniej i stabilniej - już nie wymachuje tak rękami :) Ale z pchaczem wszędzie szybciej!

      Usuń
  6. to fajnie, nie moge sie doczekać az mój zacznie, bo na razie to tylko kilka kroczków samodzielnie zrobi i koniec
    ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. poduchy piękne! A Twój pracuś jak zwykle uroczy! No i oczywiście bardzo zapracowany:)

    OdpowiedzUsuń
  8. poduchy super!
    jak i cała MamAnka! :_)

    OdpowiedzUsuń
  9. a może została jakaś poducha dla naszego Nicolasa? .. świetnie wygladają na zdjęciu... pewnie już sprzedałas wszystkie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, pewnie się spóźni8łam, a cudowne te poduchy... jakby jakas jeszcze była na zbyciu, to proszę o informację na maila maryinthemorning@wp.pl. Mały 16 miesięczny Nicolas ucieszy się... :) Pozdrawiam serdecznie i Szczęścia i Pomysłów równie pięknych życzę w Nowym 2014 Roku!

    OdpowiedzUsuń