Przeżywam małe deja vu. Odnoszę wrażenie, że dopiero co pisałam o "osiemnastce" Szymona, a tu już bliźniaki świętują! Czas pędzi jak szalony i nie ma co się łudzić, że kiedyś zwolni.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bliźnięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bliźnięta. Pokaż wszystkie posty
Osiemnastka
Etykiety:
Bliźnięta,
Franek,
Jagoda,
Jagoda i Franciszek,
Miesięcznica,
Szymek,
Umiejętności,
Zabawa
Piętnastka
I co moje maluszki? Jesteście starsi o kolejny miesiąc. To już piętnasty na Waszych małych karczkach...
Etykiety:
Bliźnięta,
Franek,
Jagoda,
Jagoda i Franciszek,
Miesięcznica,
Rodzeństwo,
Umiejętności,
Zabawa
Czternastka
Drugi raz, odkąd prowadzę bloga i dokumentuję Wasze postępy, zdarza mi się nie zdążyć na czas z Waszą miesięcznicą. Ale moi mali drodzy - to Wasza wina! Nie dajecie odetchnąć. Dzień z Wami jest tak intensywny, że wieczorem nie ma sił na nic. Nastał trudniejszy czas.
Ich troje ;)
Etykiety:
Bliźnięta,
Fotograf,
Franek,
Jagoda,
Jagoda i Franciszek,
Kasia Mazur,
Sesja rodzinna,
Szymek
Mleczny rollercoaster, czyli o karmieniu czteroipółmiesięcznych bliźniąt słów kilka (+konkurs!)
Nie wszystko jednak można wypracować, nie na wszystko mamy wpływ. O czym mowa? O karmieniu.
Ciii!
Zdecydowanie ku pamięci :)
Ciężka noc. Jedna z wielu, które już za nami i jedna z wielu, które przed nami :)
Wiek korygowany
To dziś. Dzień zero. Deadline :)
Na poniedziałek 30 czerwca miałam wyznaczoną datę porodu. Teoretycznie to właśnie dziś bliźniaki miały przyjść na świat. Miały, ale zadecydowały inaczej :)
Pierwszy miesiąc
Nie wiem, zwyczajnie nie mam pojęcia, kiedy przeleciał. Zwalam winę na szpital, w którym spędziłam z Frankiem 11 dni, Jagoda aż 16. Zanim na dobre rozgościliśmy się w domu, nasze dzieciątka zmieniły status - choć teoretycznie powinny jeszcze siedzieć w moim brzuchu, już przestały być noworodkami :( Przerażający upływ czasu!
Starszy brat
Od dwóch tygodni Szymek próbuje odnaleźć się w nowej roli - podwójnego starszego brata. Na moje oko idzie mu całkiem nieźle :)
Między domem a szpitalem
Może nie wszyscy jeszcze wiedzą, ale od wczoraj jestem już w domku :) Po 11 dobach przebywania w szpitalu w końcu wypuszczono mnie na wolność.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)