Za 3 miesiące... roczek!


Może to zabrzmi śmiesznie, ale już niedługo roczek Szymka. Czas pędzi jak szalony, Dziecko nam rośnie. Wiem, że ani się nie obejrzymy, a już będzie sierpień. Dlatego najwyższy czas zabrać się za przygotowywania!

Należę do tych osób (mój Mąż raczej też), które lubią mieć wszystko zaplanowane dużo wcześniej - żeby później nie ganiać, nie martwić się, nie panikować. Dlatego kilka dni temu zaczęliśmy myśleć o tym, jak miałyby wyglądać pierwsze urodziny naszego Synka.

Nie chcemy szaleństw. My nie z tych, którzy wyznają zasadę "im więcej, tym lepiej", ale też nie będziemy siedzieć przy kawie i jednym ciachu, świętując urodziny naszego pierworodnego, wyczekanego, wytęsknionego Dziecka! 
Nie stać nas też na to, aby impreza odbyła się np. w Disneylandzie (hihihi!). 
Stwierdziliśmy jednak, że urodziny wyprawimy poza domem. Będzie lato, być może upał. Nie chcemy kisić się w salonie. Poza tym same przygotowania takiej imprezy też są pracochłonne i kosztowne (wyprawialiśmy w domu chrzciny, więc wiem, o czym piszę! Było bardzo fajnie, ale napracowaliśmy się, naszykowaliśmy, a i tak ponad połowę jedzenia wydaliśmy gościom).

Miejsce już znaleźliśmy (TUTAJ). Leśna Gospoda, chata urządzona w pięknym i bardzo bliskim memu sercu rustykalnym stylu, znajduje się niedaleko nas (po prostu rzut beretem). Wokół cisza, przyroda, miejsce do pospacerowania, a nawet koniki. Bardzo nam to odpowiada. Za kilka dni jedziemy podpisać umowę przedwstępną. Musimy ustalić menu i koniecznie zapytać o ewentualny "roczkowy" wystrój - nie lubię przepychu, ale jakiś kolor by się przydał.

Zabrałam się też za projektowanie zaproszeń na roczek Szymka. Wstyd byłby wielki, gdyby scrapbooking'owa Mama nie zrobiła ich samodzielnie! ;) Materiały już wybrane i zamówione. Jak tylko dotrą - zabieram się do pracy. Zdradzę tylko, że na zaproszeniu będzie motyw czerwieni w grochy (wszędobylskiemu kolorowi jasnoniebieskiemu mówimy zdecydowane NIE! :)). Znajdzie się na nim też zdjęcie naszego Smoka :) O efektach na pewno dam znać!

Czas pomyśleć też o torcie. Dla mnie to nie lada wyzwanie! Nigdy nie zamawiałam takiego spersonalizowanego. Nawet nie wiem, na czym się skupić - taki jest wybór. Szymek jest jeszcze za mały, aby mieć swojego ulubionego bohatera z kreskówki, więc tego typu temat przewodni odpada. Poza tym nie lubię, kiedy na torcie dużo się dzieje. Chciałabym jakiś prosty, nie przesadzony. Tylko jak tu się nie pogubić??? 

Podoba mi się taki:

albo taki:


Zobaczymy. Jeszcze mam czas na decyzję. A przynajmniej trochę czasu :) 

23 komentarze:

  1. Aniu polecam torty od p. Ali. Sprawdzone i przepyszne. http://bajkowetortyali.blogspot.com/
    buziaki Maja B.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne miejsce na roczek;) dużo planujecie gości? Ja tez lubie wszystko zaplanowac z wyprzedzeniem, co i jak. Moj Synek będzie mial roczek w październiku, ale zrobimy w domu, wszak będzie jesień:)

    jestem ciekawa jakie przygotujesz zaproszenia. Nie zapomnij się pochwalić. U mnie z talentami plastycznymi na bakier niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na około 20 osób - tylko najbliższa rodzina.
      Właśnie dostałam maila, że materiały na zaproszenia już jadą! Jupi!!! :)

      Usuń
  3. O to szykuje się impreza! :) Czas leci niesamowicie szybko.. :)
    A przed nami chrzciny więc wiem jak to jest z tymi przygotowaniami.. :) Na pewno będzie cudownie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jak zaplanujemy - tak wyjdzie :)
      Chrzciny - wielka sprawa!

      Usuń
  4. Ja z doświadczenia wiem, że robienie imprez w domu to ciężka tyra! Robiliśmy chrzciny w domu tak jak Wy i nigdy więcej!
    Aczkolwiek roczek Zuzi robimy na działce, piknik, gril dla starych. Mam nadzieje, że też wyjdzie super.
    U nas też będą kropki na zaproszeniu i też sama robię, już jutro idą do druku :)
    A ja polecam torty tortmarzen.pl robi je kuzyn męża i są cudowne. Na chrzecie Zuzi, naszym ślubie, urodzinach każdych zawsze tort od Marka, co chcesz to zrobi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł z grillem też świetny!
      Jestem bardzo ciekawa Waszych kropkowych zaproszeń - kiedy będziesz je miała, zamieść fotkę na blogu!
      A torty boskie! Przejrzeliśmy z Mężem wszystkie i zakochałam się w tym z Małym Księciem! Niestety za daleko mamy, aby go odebrać... Może ktoś inny zrobi dla nas taki.
      Dziękuję za namiary!

      Usuń
    2. Och szkoda, ale wiem, że też zdażyło mu się wysyłać torty w Polskę, więc musiałabyś się u niego dowiedzieć.
      Oczywiście się pochwalę, nic szczególnego :D
      Jedyne o czym marzę to o tym, żeby nie padało!!!

      Usuń
    3. No tak - pogoda może zrobić psikusa.
      Trzymam kciuki, żeby dopisała! Zuzia zasługuje na huczną imprezkę ;)

      Usuń
  5. Roczek to ważna impreza, więc trzymam kciuki by przygotowania szły zgodnie z planem, a uroczystość była udana! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej, cudownie tak planować. U nas roczek za 3 tygodnie i nie możemy dojść do porozumienia. Mój mąż jest kochany, ale nie cierpi rodzinnych spotkań :-( Nie pomieścimy gości w mieszkaniu, lokal odpada. Smutno mi :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie są uroki życia...
      Na pewno się dogadacie i znajdziecie jakiś złoty środek :)

      Usuń
  7. My dopiero co też do roczku się przygotowaliśmy, a tu już prawie trzy miesiące po tym wielkim wydarzeniu;)) Czas biegnie jak oszalały po prostu!:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak to widzę - wszystko w pędzie!
      Witaj :)

      Usuń
  8. Też myślę już o roczku, u nas wypada 3 lipca, więc czasu mniej. Tort mam wybrany, gorzej z zaproszeniami :D Bo będą aż 3 imprezy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulala... ale świętowanie się szykuje! :)

      Usuń
  9. Ja to z tych co na ostatnią chwilę wszystko robią, no ale dla Syna zrobię wyjątek i zacznę przygotowania wcześniej, zwłaszcza, że tak jak piszesz, czas biegnie jak szalony! Tort planuję upiec sama, ale na pewno będę musiała zrobić jeden "egzemplarz" wcześniej, żeby potem nie mieć zakalca! Zainspirowałaś mnie tymi zaproszeniami! Może też zrobię sama? Uwielbiam robić takie rzeczy! Na ślub robiłam sama winietki :) A możesz zdradzić z jakiej strony zamawiasz materiały na zaproszenia? Bo nic nie wiem w tym temacie. Będę wdzięczna! A! No i Leśna Gospoda to super miejsce!!! Obejrzałam foty na stronie, cudownie tam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem korzystałam z dwóch sklepów:
      www.papierA4.pl - tam zamawiam papiery, brystole... (za godzinę paczka będzie już u mnie, a zamawiałam wczoraj!)
      www.sklep-ewa.pl - tam z kolei różne ozdoby, wstążeczki, naklejki...
      Może takie zaproszenia są pracochłonne, ale jaka frajda! :)
      Tort zrobiony samodzielnie... Brawo za odwagę, ale rzeczywiście upiekłabym wcześniej :D

      Usuń
    2. Dzięki wielkie, teraz na pewno zrobię sama :)

      Usuń
  10. Masz podobne podejście do mnie jeżeli chodzi o kwestię wyprawiania roczku:) My też bez szaleństw:) Więc robimy przyjęcie w domu - już za 5 dni!!! Chrzciny też wyprawialiśmy sami i byliśmy bardzo zadowoleni. Było kameralnie i rodzinnie. Choć gdybym miała taką Leśną Gospodę pod nosem to pewnie bym się skusiła Albo chociażby dom z ogrodem, żeby impreza odbyła się w plenerze... Byłam przekonana, że kto jak kto, ale Ty tort upieczesz sama:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, ciasta to i owszem, ale co do tortu to nie byłabym taka pewna ;)
    Buziaki urodzinowe dla Frania! Ale minęło!!! :*

    OdpowiedzUsuń