Co za noc!


Ależ wydarzenie!
Normalnie zapamiętam na całe życie!
Dzisiaj, po raz pierwszy od 9 miesięcy i 4 dni przespałam całą noc.
Bite 9 godzin!
Szymek wypił pierwszą butlę o 19.45. 
Drugą o 22.10.
Spał do 8.15!!!
10 godzin!!!!!

"To już ta godzina???
Naprawdę muszę już wstawać???"



Co prawda w nocy kilka razy kręcił się, wiercił, obracał, pojękiwał, ale moja interwencja nie była potrzebna.
Rano, bardzo spokojnie, powoli zaczął się wybudzać, by po 15 minutach powitać mnie słodkim, promiennym uśmiechem, bystrym spojrzeniem i energicznymi "kosinkami".
Normalnie radość nie z tej ziemi!


"Mamuś, chcesz smoka? Podzielę się!"

Groźna mina lewka w klatce :)

Po cichu myślę, że taki długi sen Szymka to zasługa tego, że byliśmy dzisiaj sami (Mąż w delegacji) - nie było wiercenia się, pochrapywania... Ale cicho sza! Żeby czasami nie było Mu przykro ;)

Pewnie to nie oznacza, że teraz już tak będzie, ale idzie ku dobremu :) 
Hura!!! 

28 komentarzy:

  1. Słodziak... gratuluję przespanej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No no gratulacje!
    A Szymuś jest boski i jakie ma piękne oczy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasza Nelka jest łaskawa i przesypia nocki od godz. 19.30-20 do 6-7 rano :) Tyle, że budzi się na karmienia. Ale że śpimy razem, karmimy się na śpiocha :) Także i ja nie narzekam na wysypianie się :)
    No, a Tobie gratuluję przespanej nocki :) Szymuś cudny, pewnie super obudzić się wyspaną i jeszcze zobaczyć uśmiech na twarzy dziecka na powitanie nowego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczucie nie do opisania!
      A Nela kochana, że tak daje Wam pospać. Ważne że od razu zasypia, a nie np. przez godzinę bawi się na całego - nasz Smok tak potrafi ;)

      Usuń
  4. Oj sama zadowolona byłam z pierwszych nocy przespanych :) U mnie było zdecydowanie mniej pobudek odkąd przestałam karmic piersią - okazało się, że Demolka nie była głodna, tylko tulic się chciała. Potem przestałam dawac w nocy mm - na wodę to Jej się moment odechciało budzic ;) Zostały koszmary i problemy ze snem, ale z tym ostatnio dałyśmy radę. Przespana noc to cudowna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak piszesz - cudowna!
      Mam tylko nadzieję, że nie ostatnia ;)

      Usuń
  5. Suuuuuper! Oby więcej takich!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aleee Wam dooobrze!!!!!! :))) Pięknie Szymuś! Więcej takich nocy funduj Mamusi (chyba wie, że się Dzień Matki zbliża;)) Mój dzisiaj tylko jakieś 100 razy się obudził i to z płaczem...powoli wymiękam...i grzeszę codzienną kawką...

    OdpowiedzUsuń
  7. No to szaleństwo! :)
    Życzę żeby Szymek jak najwięcej takich nocek Wam fundował :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! No widzisz! Przesypiasz całe noce szybciej niż się spodziewałaś:) Teraz Tylko pozazdrościć bo u nas od kilku dni gorzej ze spaniem. Teraz - po roku wiem co oznaczają częste pobudki i wstawanie w nocy:( Mam nadzieję, ze to chwilowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się z tego bardzo, ale tak cichaczem - żeby nie zapeszyć. Jeszcze wszystko może wrócić do starego...
      Wam też życzę spokojnych i długich nocek. Może rzeczywiście to tylko chwilowy kryzys...

      Usuń
  9. Moja mała śpi codziennie od 19:30 do 5:00, o 5:00 cycuś i staram się jej nie rozbudzać to pośpi jeszcze do 7:00, ale ja i tak wstaje wcześniej i szykuje się do pracy. Miły prezent zrobił Ci Synuś-Szymuś :) czekam na relacje z dzisiejszej nocy i oczywiście trzymam kciuki;) Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosko masz! I to na cycu!!! Rewelacja :)
      Coś czuję, że jak na razie to był prezent jednorazowy - dzisiaj były już kłopoty z zaśnięciem i cały czas słyszę jakieś jęki :(

      Usuń
    2. I jak dzisiejsza nic? Ja pochwaliłam moje dziecko i budziło się dzisiaj o 00:30, 4:20 i 5:00 ;) ale my na weekend u dziadków, może w domu wszystko wróci do normy? Oby;) Dorota

      Usuń
    3. Było ciut gorzej, ale i tak bardzo dobrze - pobudka o 4.00 na mleko, a potem spanie do 8.30!
      W innych warunkach zawsze dziecko jest rozregulowane - będzie dobrze!
      Buziaki! :*

      Usuń
  10. oj cudownie, pozazdrościć;) Moze to tez zasługa przejscia na mm? Ja nie spię całej nocki od roku, w ciąży sie budziłam, a teraz to czasami co godzine, moj maly ząbkuje, zatem sama rozumiesz;)

    A przespana nocka to musi byc cos cudownego! juz zapomniałam jak to jest! Aby więcej było takich, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie po części tak.
      Rozumiem, rozumiem.
      Liczę na kolejne takie nocki, ale się nie nastawiam...

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie ma czego. Będziesz mogła zazdrościć, jak będzie tak spał przynajmniej przez miesiąc ;)

      Usuń
  12. mi taką pierwszą całą przespaną noc i to prawie do południa bo od 20 do 10.40 zafundowała Karina mając już skończony rok na dzień Matki coś cudnego!!! pozdr i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mialam troszke latwiej, bo moj synus zaczal przesypiac noce juz okolo 3 miesiaca zycia. Gratulacje dla was, bo jest to wielkim ulatwieniem. pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń