Kulisy sesji ciążowej


Naszą sympatię do Kasi i jej fotograficznych umiejętności wielu z Was już zna. Nic zatem dziwnego, że i tym razem, decydując się na upamiętnienie naszej niezwykłej ciąży, wybraliśmy ponownie ją.


Postawiliśmy na plener. Ostatnio też miało tak być, ale zrobiło się zimno i nic z tego nie wyszło. Tym razem się udało. Co prawda mieliśmy mały kłopot ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, bo drzewa dopiero zaczynają kwitnąć i zielenić się (jabłonie mają jeszcze czas), ale koniec końców uratowały nas brzoskwinie i wiśnie w sadzie w Święciechowie :) Nawet słonko pięknie nam przygrzało.

Sesja miała być rodzinna, na luzie i jak najmniej statyczna i... chyba taka właśnie była. Biorąc pod uwagę naszego syna - z pewnością taka była! Momentami (wieeeloma!) w żaden sposób nie można było go nakłonić, żeby stanął na chwilkę przy nas. Uciekał i krzyczał "nie, nie, nie!". Wolał stanąć po drugiej stronie obiektywu i przyglądać się wszystkiemu z daleka. Czasami próbował pomagać pani fotograf, nosząc jej sprzęt :) Ot, taki "Zoś-samoś". Pominę fakt, że kiedy usłyszał o powrocie do domu, nagle zaczął rozdawać wszystkim całusy, uśmiechał się od ucha do ucha i gadał jak najęty...

W efekcie półtoragodzinnej - męczącej, ale i bardzo przyjemnej - sesji mamy piękne zdjęcia (w najróżniejszych kombinacjach). Niełatwo będzie Kasi wybrać kilkadziesiąt fotek z ponad sześciuset, które nam pstryknęła, ale jestem przekonana, że efekt będzie cudny. Szkoda tylko, że tak długo trzeba czekać - najchętniej już dziś chciałabym je mieć u siebie :)

Na razie wrzucam kilka naszych, totalnie amatorskich zdjęć, które mężuś pstryknął podczas intensywnej pracy Kasi.

       

24 komentarze:

  1. Pięknie wyglądasz :) Czekam na zdjęcia od fotografki z niecierpliwością!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cuudne zdjęcia a na 8 patrzę i..cudnie wyglądacie tak z Szymkiem:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam, że zdjęcia będą rewelacyjne, ale jestem pod ogromnym wrażeniem mamy, która wygląda tak promiennie i kwitnąco ;) Widać szczęście na Twojej twarzy :) Po prostu pięknie!
    Paulina(Paula)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia Aniu:) nie mogę się już doczekać zdjęć Kasi! Nawet nie wiedziałam, że teraz w święciechowskim sadzie jest tak pięknie!

    P.S. Święciechowa odmienia się jak Częstochowa, zatem powinno być "w sadzie w Święciechowie". Przepraszam, że Ci to wytykam.... ale jako mieszkanka Święciechowy muszę ;)

    Iwona L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)

      PS. Polonistka a taka pomyłka... Byłam pewna, że ze względu na rodzaj żeński mówi się Święciechowej, ale skoro jest inaczej - już zmieniam! Nazwy miast mogą doprowadzić do szału :)

      Usuń
  5. Jessssuuu….1+2 w drodze…ale fajosko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. twins is comming
    rządzi ! :)))
    Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ cud miód! Pięknaś Mama! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. jestes sliczna :-)) jasne wlosy batdzo Ci pasuja,nie moge sie doczekac wiecej fotek. ciaza bardzo Ci sluzy,a to zdjecie gdzie masz dwie wstazeczki w kolorze rozowym i niebieskim,moje ulubione:-))

    OdpowiedzUsuń
  9. super mama :) szkoda, że ja nie zrobiłam sobie takiej sesji w ciąży...

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląasz cudnie :)
    Piękne te zdjecia będą...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie wyglądasz, świetny plener wybraliście i zdjęcia pewnie będą naprawdę wpsaniałe! Super sprawa

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie:) Czekam na sesję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. :-)))))) nic więcej nie dodam, pozdrawiam, I.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygladasz przeslicznie:)
    Pozrawiam
    mama antosia

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekne zdjęcia, piekna rodzinka i piekna pora na zdjęcia :) swoją droga ciekawe gdzie taki piękny sad można znaleźć, można się podpytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święciechowa - pisałam w poście! :)

      Usuń
  16. Bardzo ładna z ciebie kobitka :D

    OdpowiedzUsuń