Leżenie zdecydowanie sprzyja myśleniu. Ta sytuacja wcale nie jest dla mnie dobra. Mając sporo na głowie, potrafię mieć tysiąc myśli na minutę, a teraz, kiedy zajęć brak, liczba ta uległa zwielokrotnieniu.
Aby nie dać się złym myślom, próbuję znaleźć sobie takie obszary, które będą czemuś służyć. Jednym z nich jest wybór imion dla naszych pociech.


