Październik miesiącem "na odwyrtkę"


Dzisiaj bliźniakom stuknęła piątka. Znowu nie wierzę, znowu się dziwię, że już i znowu pytam KIEDY?

Kolejne umiejętności  - przewracanie się, chwytanie zabawek, długie rozmowy - zeszły na plan dalszy, a to za sprawą zmiany, która zdominowała wszystko. Nasze maluszki zamieniły się usposobieniem. Dotąd marudna i płaczliwa Jagoda nagle stała się pogodniejsza, częściej uśmiechnięta i spokojniejsza, natomiast do tej pory łagodny Franciszek przeobraził się w marudnego, niesamowicie głośnego i niemal nieodkładalnego chłopczyka. Dla nich zmieniło się wszystko, dla mnie w zasadzie nic, bo nadal mam jedno dziecko bardziej wymagające od drugiego :p

Każdego dnia zachwycam się nimi - patrzę, podziwiam i nadziwić się nie mogę, że takie bystre oczy już mają, że tak celnie chwytają nasze ręce albo zabawki, że z taką radością witają każdy dzień. To już nie te gapcie, które trzęsą główkami. A głodomorki z nich takie, że kto by pomyślał, że jakiekolwiek kłopoty z jedzeniem były! Pięknie się rozwijają. Są zdrowi i śliczni. A ja dumna! :)

























O Szymku rzecz jasna nie zapominam. On też jest absolutnie cudownym dzieckiem. Jego ciekawość świata mnie onieśmiela, a uczuciowość, którą okazuje na każdym kroku, rozczula do łez. Wielka radość przy zdecydowanie mniejszym wysiłku :)



















24 komentarze:

  1. Piekni sa - cała piatka!
    A oczy Frania&Szymka ... <3 Jagoda widac prawdziwa dama :D

    Gdzie mamusia zakupilas taka sliczna czapusie dla Jagody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki z wpisu na wpis coraz większe, już nie przypominają tych wróbelków sprzed 5 miesięcy. A Szymek bomba jak zwykle! Co do czapeczek, dorwałam tę zółto-popielatą i dobrałam jeszcze rękawiczki. Jakość bardzo dobra.

      Usuń
    2. Dziękuję :)
      My rękawiczek nie braliśmy, czapka i chustka póki co wystarczą :) Jestem bardzo zadowolona z zakupu.

      Usuń
  2. Śliczne ma Pani dzieci! :) Niech zdrowo rosną! :)
    Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę duuużo miłości!

    Była uczennica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była powiadasz? Ciekawe która - trochę ich było ;)
      Dziękuję!

      Usuń
  3. Kolejny raz patrząc na zdjęcia twojej trójki nie mogę się nadziwić jak bardzo są podobni! Trojaczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boziulku cudne są - i te Maleńkie i ten większy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolniachy rosną, jak Szymus:D Pięknie się rozwijają i oby tak dalej. Bliźniaki coraz bardziej podobne do brata. Cudne pociechy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. zdecydowanie masz prawo byc dumna:) dzieciaczki są cudowe, maja takie mądre oczka, fajnie rosną a do tego tacy do sobie podobni-widac ze rodzeństwo:) a ty jestem cudowna ciepłą mama bez "zadęcia":) pozdrawiam serdecznie Ewa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję!
      Może się mylę, ale chyba wiem, kim jesteś :p

      Usuń
  7. Zakochałam się w Jagodzie!

    Franek to cały Szymek, a Jagoda owszem podobna do braci, ale ma taką bardzo dziewczęcą buzię!

    Wspaniała trójka! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Pati! Rzeczywiście chłopacy wdali się w siebie, a po Jagódce widać, że to dziewczę :)

      Ściskam Was!

      Usuń
  8. Ostatnie zdjęcie - świetne..
    Powiem Ci Aniu.. Zazdroszczę Ci..
    A maluchy mają już takie mądre spojrzenie :)
    Widać, że już małe kumoszki z nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrościsz? Czego? Przecież mamy takie normalne życie...

      Tak myślała, że ostatnia fotka się spodoba ;)

      Usuń
  9. Oni są po prostu bombowi:) Założę się, że z trudem przebierałaś zdjęcia, żeby zmieścić w poście prawie wszystkie! Buziaki cudowne, te oczka, uśmieszki i także te poważne minki:) Cudowności. Zdrówka Wam życzę i możliwie dużo relaksu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdjęć pstryknęłam mnóstwo, ale szczerze - wiele było do skasowania, bo nie da się ukryć, że takiej ruchliwej dwójeczce trudno zrobić idealną fotkę :)

      Dzięki kochana!

      Usuń
    2. Jacy Wy cudowni wszyscy jesteście aż się nie chce wierzyć ,że Franio jest bardziej wymagający. Sił i dalszych pięknych relacji życzymy sobie i Wam. Ucałowania wirtualne dla wszystkich a Jagoda z tym uśmiechem niesamowita. Podziwiam Twoje roztrojenie i czas na szycie i blog ale cudnie, bo skoro Tyz takimi maleństwami możesz to jak można mieć wymówkę gdy maleństw brak. A Szymon to już amły wielki człowiek i na pewno "dorośleje" przy rodzeństwie. Tak więc sił, optymizmu, więcej czasu i dalszych relacji:)

      Usuń
  10. Aniu, przesyłam jesienne pozdrowienia, a dzieciom życzę wszystkiego naj-. Mojego ulubieńca - starszaka - ściskam szczególnie:-). Dzieci rosną, aż trudno uwierzyć. Chłopcy podobni do Taty, a Jagódka do Mamy (powtarzam się, ale tak jest). Trzymajcie się zdrowo, I.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny jesienny spacer. Wszyscy uśmiechnięci i szczęśliwi i oby tak dalej. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przez chwilę miałam watliwości, czy gdybyś zrobiła nam psikusa i podmieniła dzieciom ubranka szybko byśmy się zorientowały... Ale chyba tak :-) Jagoda to dziewczynka na całego, choć bardzo do Frania podobna...

    OdpowiedzUsuń