Święta za pasem

Na liście zadań przedświątecznych coraz więcej "ptaszków":
1. Okna umyte.

2. Firanki wyprane, wyprasowane i powieszone.
3. Dom odkurzony.
 4. Choinka kupiona, wniesiona i ubrana.



5. Bigos zrobiony.
6. Kruche ciastka z cukrem upieczone.
7. Pierogi ulepione.
8. Domek ustrojony.

Szymek nie tylko ułatwia nam te przygotowania, bawiąc się jak anioł tuż obok, ale i dziarsko pomaga nam porządkach. Kochany chłopiec!
Zadania na jutro:
- uszka z kapustą i grzybami,
- krokiety,
- jemioła pod lampą,
- sterta prasowania... 
- i jedna bardzo ważna wizyta.

Jak nic - idą święta! :)

15 komentarzy:

  1. Taki pomocnik to skarb! Rodzice mogą być z niego dumni. ;)
    Pewnie się powtarzam, ale szymkowa czuprynka jest urocza. Po prostu boskie ma te włoski! :)

    Trzymam kciuki, wiesz za co :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są dumni - jak diabli!

      Dzięki, Kasiu! :*

      Usuń
  2. idą, idą :) u Was gotowanie zostało, a u nas sprzątanie :) jedzonko pomroziłam i będziemy tylko wyciągać i się zajadać :D a Wasz pomocnik, to aniołek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też część pomroziliśmy - tak jest wygodniej i nic się nie zepsuje.

      Usuń
  3. Jaki On jest uroczy :* Również Aniu trzymam kciuki :* Pozdrawiam Gabi

    OdpowiedzUsuń
  4. aż miło popatrzeć jak Mąż i Szymek chętnie pomagają! ma Pani wspaniałych mężczyzn w domu :)
    Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, cudownych! Ale nie oddam ;)

      Usuń
  5. Z taką wspaniałą drużyną i porządki przedświąteczne niestraszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas tez juz wiele odchaczonycg ptaszkow na liscie:) spokojnych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! I Wam wszystkiego dobrego!

      Usuń
  7. trzymam kciuki za to najwazniejsze Kochani:-* Szymek jak zwykle cudny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo Szymek bohater!!! Mój cały czas bałagani :( I mam dwa razy tyle sprzątania zatem ;/ Ale jakoś daję radę, to najważniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo Szymuś! Dzielny z Ciebie chłopczyk! :)
    Ps. Ale mu włoski urosły :)

    OdpowiedzUsuń